Blog

Zajęcia indywidualne czy grupowe?

Dzisiejszy post dedykuję głównie rodzicom, którzy stoją przed nie lada wyborem.

Szkoła językowa, zajęcia grupowe, a może indywidualne?

O zgrozo! Sąsiadki córka ma korepetytorkę i sobie chwali, ale koleżanki syn mimo zajęć 1 na 1 miała cały czas kłopoty z językiem. CO ROBIĆ?

Ha, teraz pomyślicie sobie, że powiem ZAJĘCIA INDYWIDUALNE! (bo przecież tak właśnie zarabiam) A tu psikus.

Moje zdanie jest dobrze znane „moim” rodzicom.

Otóż, to zależy.  Po pierwsze od umiejętności dziecka. Po drugie od oczekiwań. Po trzecie od temperamentu oraz charakteru pociechy. Omówmy sobie te 3 aspekty po kolei.

1. Umiejętności dziecka.

Wydawać by się mogło, że skoro nasze potomstwo ma kłopoty z angielskim, to jego umiejętności są bliższe „żadnym” niż „jakimś”. Fakty są takie, że każdy w nauce języków obcych (i nie tylko) wykazuje większe predyspozycje np. do mówienia (łatwość w przyswajaniu nowych słówek/otwartość na ludzi) lub opanowania skomplikowanej gramatyki (logiczne myślenie, kojarzenie zasad, zdolności analityczne). Tak oto w pierwszym przykładzie lepsze będą zajęcia indywidualne, które skupią się na nadrobieniu braków gramatycznych oraz będą podtrzymywały i rozwijały umiejętności konwersacji. W drugim zaś, lepsze okażą się zajęcia grupowe – stymulujące naukę słówek poprzez chociażby „przymus” rozmawiania z innymi członkami grupy w języku angielskim.

2. Oczekiwania.

Jeżeli zależy nam na nadrobieniu materiału szkolnego lub byciu z nim na bieżąco (przygotowanie do kartkówek, sprawdzianów, pomoc w odrabianiu prac domowych)- lekcje indywidualne będą idealnym rozwiązaniem. Korepetytor/nauczyciel może wówczas skupić się na konkretnym uczniu i skuteczniej tłumaczyć aktualnie przerabiany materiał. Natomiast nie liczmy na to, że po zajęciach nastawionych na dobre oceny w szkole dziecko będzie posiadało szerszą wiedzę. Język, który pozna na 90% nie będzie funkcjonalny.

Jeżeli zależy nam na rozwoju dziecka – zajęcia indywidualne ponownie stają się dobrym  wyborem. Dlaczego? Korepetytor/nauczyciel sam dobiera odpowiedni tryb pracy, skupia się na funkcjonalności uczonego języka oraz uczy tak, aby nie zapamiętać (i za rok zapomnieć), a zrozumieć. Podczas zajęć indywidualnych łatwiej przełamać pierwsze bariery językowe oraz równie skutecznie, jak przy zajęciach grupowych, można ćwiczyć konwersacje. W szkole językowej (o ile sposób bycia naszego dziecka na to „pozwala”) również możemy znakomicie rozwinąć umiejętności komunikacyjne. Forma lekcji jest z pewnością ciekawsza, bo pracujemy z kilkunastoma osobami, co daje nam możliwość wprowadzenia np.gier językowych.

3. Temperament i charakter dziecka.

Tu sprawa jest już banalnie prosta. Najlepiej znamy swoje pociechy. Jeżeli Antoś jest raczej zamknięty w sobie, to błagam, nie posyłajcie go do szkoły językowej! Nie od razu.  Taki Antek potrzebuje najpierw czasu na oswojenie się z językiem, dopiero potem można rozważać zapisanie go na zajęcia w których uczestniczy większa ilości dzieci. Z kolei dziecko, które lubi rywalizacje, jest przebojowe i otwarte na ludzi, lepiej odnajdzie się w grupie.


Przeprowadziłam kilka ankiet wśród społeczności facebookowej i instagramowej (220 ludków zdecydowało się zagłosować) . Poniżej podaje wyniki. Zaskoczyły Was?

28,7% osób biorących udział w ankiecie zadeklarowało, iż wolałoby uczyć się lub wysłać swoje dzieciaki do SZKOŁY JĘZYKOWEJ/NA ZAJĘCIA GRUPOWE.

71,3% wybrało ZAJĘCIA INDYWIDUALNE.

Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się, aż takich dysproporcji. Sądziłam, że głosy będą w miarę równo podzielone. Lekki szok.

Dostałam też kilka wiadomości prywatnych (jedną sama sprowokowałam), które jakoby miały na celu przekonać mnie do słuszności szkół językowych.

Moi mili czytający, nie jestem przeciwniczką takich instytucji. Uważam, że są to miejsca, których nie może zabraknąć na mapie żadnego miasta. Jednak z doświadczenia, może nie jakiegoś turbo długiego, widzę, że dzieci efektywniej przyswajają wiedzę podczas zajęć indywidualnych. W moim mniemaniu to właśnie o to chodzi. O efektywność.

#turboefektywnekorki

S.

komentarze 2

  • natolczak

    Mi zajęcia angielskiego w grupie dały dużą pewność mówienia w tym języku. Chodziłam na zajęcia do szkoły Berlitz i na nich dużo rozmawialiśmy, dzięki czemu oswoiłam się z językiem i nie wstydziłam się rozmawiać z innymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *