Angielski jest strasznie prosty do nauczenia się. Wystarczy otworzyć mózg, uszy i oczy.
Problem w tym, że nikt Ci tego nie powiedział
bo szkoła uczyła Cię jak zdać egzamin,
a nie jak rozmawiać...
Tu jest inaczej!
Hello, tu Sylwia
Pamiętam dokładnie moment, gdy siedziałam przy stole u brytyjskiej rodziny w Londynie i słyszałam tylko bełkot. BEŁKOT! A przecież znałam angielski! Uczyłam się go od lat. A tego wieczoru nic nie rozumiałam.
Po chwili konsternacji powiedziałam sobie: Halo! Sylwia, potrafisz. Zacznij ich słuchać, oddzielaj wyrazy. Przecież wiesz, że potrafisz. I wiesz co? Puściło. Zaczęłam ich słyszeć. SŁOWA, a nie bełkot 😉
Od tamtej pory wiem jedno – blokada w mówieniu po angielsku prawie nigdy nie jest kwestią gramatyki. Jest kwestią tego, czego i jak Cię uczono. Zasady bez logiki, słówka bez kontekstu, oceny, które wepchnęły Cię do szufladki „nie umiem”.
Ja uczę inaczej. Bez listy słówek, bez chaosu dwunastu czasów, bez poprawiania każdego słowa które powiesz. Za to z logiką, z kontekstem i z przestrzenią do mówienia.
Bo angielski naprawdę nie jest tak trudny jak myślisz.
Prezent dla Ciebie
Ten mini e-book nie uczy wszystkich konstrukcji.
On pokazuje, jak je wybierać bez stresu.
Przygotowałam dla Ciebie planszę, przez którą przechodzisz krok po kroku, a odpowiedni „czas” wyłania się sam. Żadnego wykuwania. Żadnych reguł do zapamiętania. Tylko logika, która po prostu działa.
A żebyś miała z czego korzystać dalej, raz w tygodniu wpadnę do Twojej skrzynki z konkretną podpowiedzią, przykładem albo mechanizmem, który możesz od razu przetestować.
Thank you!
Pierwszy mail właśnie poleciał do Ciebie!
Moja metoda jest prosta...
Tak myślę o angielskim
Logika, nie pamięciówka
Angielski ma w sobie więcej sensu niż Ci się wydaje. Zamiast kolejnych list do wykucia pokazuję mechanizmy, które zostają w głowie same.
Mówienie, nie ocenianie
Błędy są częścią procesu, nie powodem do wstydu. Tu jest przestrzeń żebyś mówiła bez presji, że coś powiesz źle.
Angielski jest wokół Ciebie - już teraz
Etykieta produktu z marketu, serial na Netflixie, piosenka w sklepie. Angielski jest wszędzie - tylko nikt Ci nie powiedział, że to już jest nauka.
A Light Wind Swept Over The Corn, And All Nature Laughed In The Sunshine.
Blog
Dlaczego ciągle tłumaczysz w głowie? I jak przestać
Masz słowo po polsku. Chcesz je powiedzieć po angielsku. I… zatrzymujesz się. Twój mózg zaczyna gorączkowo szukać tłumaczenia. Zdanie w głowie robi się ciężkie, poszarpane, nienaturalne. A Ty myślisz: „Dlaczego ja wciąż tłumaczę? Przecież uczę się od lat!” Spokojnie. To nie jest Twoja wina, nie brak słówek i nie „za słaby angielski”. To efekt szkolnego systemu, który nauczył Cię patrzeć
Team tłumaczenie czy team czucie języka?
Każdy, kto uczy się angielskiego, w pewnym momencie staje przed tym pytaniem: Czy mam tłumaczyć polskie zdania na angielski? Czy mam „czuć język”? To trochę jak dwa obozy: Team Tłumaczenie -> poukładany, ostrożny, analizujący. Team Czucie Języka ->intuicyjny, szybki, bez perfekcji. A prawda jest taka, że aby mówić swobodnie, musisz zrobić jedno: WYJŚĆ z teamu tłumaczenia i przejść do teamu
Czy da się mówić po angielsku, nie znając nazw czasów?
Tak. I to o wiele łatwiej, niż myślisz. W Simple English Corner uczę angielskiego inaczej niż szkoła: bez 12 czasów, bez stresu, bez pamięciówek. W prawdziwym życiu mówienie nie polega na recytowaniu form… tylko na opowiadaniu, jak widzisz sytuację. Nazwy czasów nie mają znaczenia w prawdziwej rozmowie To zdanie czasem wywołuje szok: Native speakerzy nie znają nazw większości czasów. Zapytaj
